Padaczka

Terminem padaczka określa się nawracające napady drgawek, wywołane uszkodzeniem mózgu, a dokładniej przodomózgowia. Może ona wynikać z szeregu różnych przyczyn i mieć charakter pierwotny, w wyniku nieprawidłowości zlokalizowanych na terenie mózgowia, a także wtórny, spowodowany zaburzeniami zlokalizowanymi poza terenem czaszki. Na poziomie komórkowym schorzenie to polega na niekontrolowanych, synchronicznych wyładowaniach neuronów korowych, które są wynikiem braku równowagi pomiędzy mechanizmami pobudzającymi i hamującymi. Najczęściej są to defekt inhibicji receptorów GABAA i GABAB, zaburzenia aktywacji neuronów GABA, buforowanie wewnątrzkomórkowych jonów wapnia a także wzrost aktywacji receptorów NMDA, co powoduje wzrost synchronizacji między neuronami, a co za tym idzie pobudzanie obocznych neuronów. To właśnie takie pobudzenia wychodzące z pojedynczych neuronów i rozprzestrzeniające się przez różne grupy komórek nerwowych prowadzi do szerzenia wyładowań do poszczególnych regionów mózgu. Wyładowania elektryczne mogą występować w ściśle ograniczonym obszarze mózgu, lub mogą dotykać obu półkul mózgowych.

Na podstawie etiologii napadów padaczkowych wyróżniamy padaczkę objawową, wtedy kiedy możliwe jest odnalezienie przyczyny tego stanu, oraz padaczkę idiopatyczną, wtedy kiedy niemożliwe jest wskazanie przyczyny napadów.

Do przyczyn padaczki objawowej należy wiele różnych czynników. Może ona być wywoływana akumulacją produktów metabolizmu komórkowego, wtedy gdy brak swoistych enzymów, jednak zdarza się to u zwierząt bardzo rzadko. Znacznie częściej przyczyny napadów mają charakter metaboliczny. Niewydolność niektórych narządów, może prowadzić do zmian biochemicznych w organizmie a także do nagromadzenia substancji toksycznych co prowadzi do napadów. Za przykład może posłużyć niewydolność wątroby, która prowadzi do encefalopatii wątrobowej, u młodych zwierząt na przykład w wyniku zespolenia wrotno-obocznego, a u starszych psów w wyniku zwyrodnienia tego narządu. Również choroby zapalne, takie jak ziarniniakowe zapalenie opon czy nosówka (także po długim czasie od klinicznej choroby), czy wszelkie nowotwory, zarówno te pierwotne jak i przerzutowe na terenie jamy czaszki prowadzą do napadów. W przypadku nowotworów to nie komórki guza są przyczyną napadów, ponieważ są one niezdolne do aktywności elektrycznej, a neurony przylegające do nowotworu w wyniku ucisku, naruszenia czy niedostatecznego dopływu krwi. Przyczyną może być również wiele toksyn np. środki owadobójcze oparte na związkach fosforoorganicznych, które wpływają na ośrodkowy układ nerwowy, a także niektóre niedobory wynikające z nieprawidłowego żywienia, głównie niedobór witamin z grupy B, a szczególnie tiaminy, co może zdarzyć się u psów karmionych wyłącznie gotowanym mięsem i kotów karmionych pożywieniem opartym na rybim mięsie, które zawiera znaczne ilości tiaminazy. Wady rozwojowe np. wodogłowie a także urazy również są przyczyną napadów. Mogą one być obserwowane zarówno zaraz po ostrym urazie głowy jak i po wielu tygodniach a nawet latach od wystąpienia uszkodzenia. Ognisko powstaje wtórnie do wytworzenia blizny glejowej w mózgu w miejscu początkowego zranienia.

Padaczka idiopatyczna (pierwotna) nie ma rozpoznawalnej przyczyny patologicznej, co więcej może być dziedziczona. Zazwyczaj pierwszy napad pojawia się między 6. miesiącem a 5. rokiem życia. Może wystąpić u psów wszystkich ras, także mieszańców, jednak niektóre rasy wydają się bardziej narażone na ten typ padaczki (między innymi cocker spaniel, collie, seter irlandzki, sznaucer miniaturowy, pudel, bernardyn, husky). Genetyczną podstawę udowodniono u beagle’a, owczarka niemieckiego i belgijskiego, labrador i golden retrievera, berneńskiego psa pasterskiego, sheltie, wyżła węgierskiego i szpica niemieckiego. Sposób dziedziczenia jest skomplikowany i zależny od wielu genów a także czynników środowiskowych, możliwe, że u niektórych ras wpływ ma również płeć. Wyjątek stanowią szpice niemieckie u których padaczka jest dziedziczona autosomalnie recesywnie. U kotów padaczka idiopatyczna występuje niezwykle rzadko.

Same napady dzieli się na częściowe, w obrębie których wyróżnia się napady proste i złożone (psychoruchowe) oraz napady uogólnione, które dzieli się z kolei na napady typu ,,grand mal” z utratą świadomości oraz ,,petit mal” bez utraty świadomości.

Napady uogólnione ,,grand mal” mają postać toniczno-kloniczną i są one najpowszechniejsze u zwierząt. Napad jest poprzedzony fazą prodromalną (trwającą od kilku minut do nawet kilku dni), w której zwierzę przejawia nieustanną aktywność, nerwowość, uporczywe patrzenie w pustkę, a także nerwowe obwąchiwanie oraz szczekanie. Przed samym atakiem może wystąpić tak zwana aura, w której zwierzę wykazuje zaburzenia psychiczne lub częściej motoryczne. Iktus czyli właściwy napad rozpoczyna się nagle i trwa od kilku sekund do kilku minut. Zwierzę przewraca się i traci przytomność, zwykle występuje opistotonus, kończyny są sztywno wyciągnięte, a oddech może zostać wstrzymany. Jest to faza toniczna i trwa zazwyczaj bardzo krótko. Po niej pojawia się faza kloniczna charakteryzująca się ruchami wiosłowymi kończyn, często pojawiają się ruchy przeżuwające pyska. Zarówno w fazie tonicznej jak i klonicznej może pojawić się aktywność autonomiczna i może obejmować rozszerzenie źrenic, ślinienie, oddawanie moczu oraz kału a także stroszenie sierści. Po właściwym napadzie pojawia się faza ponapadowa, która może wiązać się z kilkoma minutami odpoczynku, po których następuje normalna aktywność lub z dezorientacją, niepokojem i bieganiem a nawet z ślepotą trwającą od kilku minut do kilku godzin. U kotów napady grand mal mogą być bardzo gwałtowne, mogą one wyskakiwać w powietrze co prowadzić może do urazów i kontuzji. U niektórych zwierząt napady mogą występować grupowo (tzw. cluster), co jest bardzo niebezpieczne ponieważ może prowadzić do stanu padaczkowego, czyli do nagle nawracających ataków drgawek bez zupełnego powrotu do świadomości. Jest to bardzo poważny stan, mogący prowadzić do śmierci pacjenta (po 20 minutach nieprzerwanych drgawek dochodzi do nieodwracalnych zmian w komórkach nerwowych). Napady „petit mal”, czyli tak zwane napady absencji są u zwierząt bardzo rzadko rozpoznawane. Charakteryzują się utratą kontaktu z otoczeniem, bez utraty świadomości i trwają kilka sekund.

Napady częściowe proste charakteryzują się pojawieniem ruchów w jednej części ciała np. jedna kończyna lub twarz i są one wynikiem aktywności miejscowego ogniska napadowego. Bardzo często rozprzestrzeniają się one po całym organizmie i prowadzą do uogólnionych konwulsji. Ogniskowa składowa umożliwia różnicowanie napadów ,,grand mal” oraz napadów częściowych prostych. Częściowe napady ruchowe są oznaką uszkodzenia miejscowego w półkuli przeciwległej. Napady częściowe złożone mają najczęściej postać zmian behawioralnych takich jak histeria, napady szału, lub tak zwany,,running fit”, czyli dzikie bieganie wkoło. U cavalier king charles spanieli często występują halucynacje takie jak ,,łapanie much”. U kotów złożone napady częściowe przypominają trans. Opisuje się brak reakcji na bodźce zmysłowe, prychanie i miauczenie bez powodu, drgania pyszczka, ślinotok, zwracanie głowy w jedną stronę, wbieganie na oślep w przedmioty, a także zachowania kompulsywne, takie jak np. żucie własnej skóry.

Leczenie padaczki polega na ograniczeniu częstotliwości ataków drgawek, skróceniu czasu trwania napadów oraz redukcji stopnia ich ciężkości. Terapia przeciwdrgawkowa jest dobierana u każdego pacjenta w sposób indywidualny, zarówno lek oraz jego dawka są wybierane na podstawie reakcji na leczenie. Najczęściej stosuje się fenobarbital oraz bromek potasu, lub ich połączenia, jednak na rynku dostępnych jest o wiele więcej leków. U kotów często stosowanym lekiem jest diazepam, ponieważ w przeciwieństwie do psów ma on u nich o wiele dłuższy okres półtrwania i nie rozwija się na niego tolerancja. Nie zaleca się jednak leczenia u zwierząt u których napad wystąpił tylko jeden raz lub u zwierząt u których napady pojawiają się rzadziej niż raz na 6 tygodni. Pomimo, że celem terapii jest zupełne wyeliminowanie ataków, w większości przypadków jest on niemożliwy do osiągnięcia, a podawanie leków będzie prawdopodobnie kontynuowane do końca życia. Niestety u niektórych zwierząt, mimo leczenia, napady padaczkowe mogą okazać się trudne do opanowania, a ich częstotliwość może nawet wzrosnąć. Zdarza się to szczególnie u psów dużych ras.

Do przerwania stanu padaczkowego wykorzystuje się diazepam we wlewie doodbytniczym, lub w przypadku braku reakcji stosuje się znieczulenie ogólne fenobarbitalem lub propofolem.

Opisując padaczkę warto wspomnieć o tak zwanym syndromie ,,running fits” wystąpującym u kotów. Etiologia tego zespołu pozostaje nieznana i charakteryzuje się zaburzeniami zachowania i halucynacjami. Atak najczęściej rozpoczyna się lizaniem kończyny, następnie przechodzi w drgania mięśni piersiowo-lędźwiowych, a później w skurcze mięśni całej klatki piersiowej . Kot nie reaguje wtedy na bodźce zewnętrzne, a cały epizod trwający do kilku minut kończy się nieskoordynowanym bieganiem po pomieszczeniu. Rokowanie jest niepomyślne, choć niektóre koty reaguje na leczenie fenobarbitalem.

Autor: lek.wet. Monika Pryszcz

Bibliografia:
Michael D. Lorenz, Joe N. Kornegay, Neurologia weterynaryjna, Wyd. 1, red. wyd. pol. lek. wet.
Marcin Wrzosek, Wrocław, Elsevier Urban & Partner, 2004, ISBN 978-0-7216-8986-9
Richard W. Nelson, C. Guillermo Couto, Choroby wewnętrzne małych zwierząt, t. 3, wyd. 1, red.
wyd. pol. prof. Roman Lechowski, Wrocław, Elsevier Urban & Partner, 2009, ISBN 978-83-7609-
064-1
Andre Jaggy, Atlas i podręcznik neurologii małych zwierząt, Wyd. 1, red. wyd. pol. dr. n wet.
Andrzej Pomianowski, Łódź, Galaktyka, 2007, ISBN 978-83-89896-68-1

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *